Ministerstwo Gospodarki prognozuje spadek inflacji
Inflacja konsumencka będzie nadal maleć i w czerwcu może wynieść 2,0 procent.
Inflacja konsumencka będzie nadal maleć i w czerwcu może wynieść 2,0 procent.
Środa rozpoczęła się od umocnienia złotego, co było odpowiedzią na bardzo udaną wczorajszą sesję na Wall Street.
Wczoraj handlujący za Oceanem przeżyli coś na kształt mini euforii.
Notowania EUR/USD po dwukrotnej próbie wyraźniejszego złamania 1,2350 spadł dzisiaj rano poniżej 1,23.
Na początku dzisiejszej sesji europejskiej notowania EUR/PLN oscylowały w pobliżu poziomu 4,0500, a kurs USD/PLN zszedł pod wartość 3,3000.
Na rynku walutowym dzisiejszy dzień przyniósł stosunkowo niewielkie zmiany. Szczególnie główna para utrzymywała się w pobliżu jednego poziomu przez większość dnia, jedynie momentami przeskakując raz wyżej, a raz niżej.
Nie ma zagrożeń dla polityki monetarnej ze strony bieżącej inflacji.
Ale karty uważamy za najbezpieczniejsze.
Dzisiaj poznaliśmy odczyt istotnego wskaźnika z USA – produkcji przemysłowej. Wypadł on lepiej od prognoz – w ujęciu miesięcznym wzrósł o 1,2 proc., co jest najlepszym wynikiem od sierpnia ubiegłego roku.
Spekulacje wokół ewentualnej pomocy dla Hiszpanii, które są konsekwentnie dementowane przez oficjalne źródła, nieco zaszkodziły dzisiaj złotemu.
Nie pomogły dobre dane zza oceanu, a nastroje na świecie nie pozwalały na żadne szaleństwa. Brak pozytywnej reakcji na korzystne informacje może wskazywać, że siła trendu powoli ulega wyczerpaniu i zbliża się spadkowa korekta.
Przez cały mijający tydzień kurs eurodolara przebywał w przedziale wahań 1,3500-1,3700. Dziś notowania głównej pary walutowej sukcesywnie zbliżały się do dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, testując pod koniec sesji europejskiej poziom 1,3500.
Głównym tematem na rynkach finansowych w tym tygodniu pozostawała nadal Grecja, ponieważ w miniony weekend napłynęła informacja o uzgodnieniu przez państwa Strefy Euro warunków pomocy finansowej dla Grecji.
Końcówka zeszłego tygodnia stała pod znakiem powrotu siły amerykańskiej waluty. Pomogły w tym do pewnego stopnia ogłoszone już wyniki finansowe niektórych spółek, a ponadto odnowione obawy co do sytuacji w Grecji.
Podczas czwartkowej sesji utrzymywały się pozytywne nastroje na giełdzie. W dalszym ciągu przeważały rosnące rynki akcji.